środa, 5 grudnia 2012

Wytwór wyobraźni mej

Nie wiem, nie pytajcie co to jest O.o Napisane przed chwilą pod wpływem chwili, musiałam się wyżyć i... Już mi lepiej! :D

Ano, notka specjalnie żebym mogła was poinformować, o tym że shot pojawi się 23 grudnia, jest już napisany no i jest to shot świąteczny dlatego ukaże się tak, a nie inaczej :)

Etto, mam nadzieję, że nie przerazi was ten twór mojej "zrytej bani" jak to nazywam :D

Enjoy? Lol.


~~~

Ból
Pustka
Żyletka
Krew
Ukojenie
Płacz
Strzykawka
Brak uczuć
Śmiech
Zniekształcone obrazy
Zero słów
Oczy zamknięte
Uszy które nie słyszą
Usta rozchylone z powodu braku powietrza
Palce dłoni rozczapierzone
Nogi powykręcane
Martwe serce

Stukot nad ranem
Ciche westchnienie
Płacz i poronienie
Znowu krew i ból
Lina pod sufitem
 
A za oknem ze świtem ulatuje dusza
Kolejna?
Kolejna
Której nikt nie rusza
Ani Bóg ani diabeł
Bo to były dzieci matki Nadziei
Chciała je usidlić
Lecz nie dała rady
Nie byli tacy głupi
Nie dali się
A teraz trwają gdzieś
W próżni
Nierozerwalnie
Nierozerwalnie?
Nierozerwalnie na wieki miłość pozwala im być razem
Ze swym nowym sprzymierzeńcem czasem  



~~~

Ja was bardzo prosić o komentarze (nie muszą być pod tą notką Only One czeka :D)